Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porcelain. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porcelain. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 listopada 2024

Snow white beauty...

 Kazumi (Dianna Effner Leah) jest jedną z najważniejszych lalek w mojej kolekcji nie tylko dlatego że jest wyjątkowa, ale również dlatego że to była moja największa pomyłka w całej mojej lalkowej karierze (jak narazie nic nie może się z tym równać :P). Zakupiłam ją jakieś 10 lat ze stony expressionsdolls.com gdzie akurat była promka z okazji Black Friday i wszystkie lalki były przecenione o 50%. Zakupiłam wtedy główkę Leah oraz torso , ręce i nogi. Przesyłka była niebotycznie droga, bo wyszło ponad 100$ (O.o), więc dobrze że była ta promocja 50%... Czekałam na przesyłkę a po otrzymaniu trackingu wcale nie zdziwiło mnie, że karton waży 13 kg...Kiedy przesyłka w końcu do mnie dotarła okazało się, że zakupiłam... formy do odlewów >.> Mój szok był tak duży, że w pierwszym odruchu pomyślałam, że to pomyłka, jednak zaczęłam się wczytywać bardzo dokładnie w info na ich stronie i wtedy zrozumiałam że stwierdzenie MAKE A DOLL nie oznacza że sobie wybiorę taką główkę, takie rączki czy nóżki tylko naprawdę mam sobie sama tę lalkę zrobić O.O Byłam załamana, bo nie miałam możliwości wykonania odlewów i ich wypalenia w piecu. Już chciałam wyrzucać te formy z 4 piętra, jednak wtedy na forum BJDream odezwała się do mnie jedna z moich znajomych, że ma piec i może mi pomóc odlać tę lalkę! Tak powstała Kazumi, która dodatkowo została wypalona z białej porcelany a nie takiej w kolorze ludzkiej skóry co akurat dla mnie było na plus, gdyż dodawało jej to unikatowości. 

Ostatnio zakupiłam dla niej nowy secik więc i dorobiła się kilku portretów :) Makijaż mimo że już dość wiekowy (robiony 10 lat temu ;)) nadal mi się podoba, chociaż być może trzeba by dodać jej więcej koloru i rumieńców, które mam wrażenie trochę z wiekiem wyblakły :)










New creepy look...

 Kalmia była jedna z pierwszych porcelanek, którą pomalowałam i postanowiłam przerobić z tradycyjnej lalki w koronkach na taką, która jest bardziej creepy. Było to jakieś 12 lat temu i do tej pory nie dorobiła się upgradu swojego wyglądu, a od tamtego czasu moje umiejętności w malowaniu lalek znacznie się polepszyły ;) W końcu w tym roku przyszła na nią pora i wraz z nowy makijażem dostała także nowa sukienkę, podcięłam jej grzywkę na prosto (wcześniej była obcięte pod ukosem :P), dodałam wstążeczki i voila :)








piątek, 2 sierpnia 2024

Sleeping beauty...

 Ostatnio postanowiłam nieco odświeżyć makijaże moich porcelanek, bo robiłam je kilka lat temu. Na pierwszy ogień poszła moja Malva. W wersji firmowej wyglądała w ten sposób:


Potem dorobiła się takiego makijażu:


Jednak nie byłam z niego zadowolona, bo oczy wyglądały źle, przez to że w rzeźbie głowy nie ma zaznaczonych oczu i powierzchnia tam jest wklęsła  :/ Postanowiłam zmienić otwarte oczy na zamknięte i powstał taki oto efekt :)