Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cat. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 listopada 2024

International Cat Day...

 Z okazji Międzynarodowego dnia kota pan i władca Mephisto prezentował się z tej okazji bardzo okazale :)





Ale nadal pozostaje sobą :D


poniedziałek, 1 kwietnia 2024

Happy Easter!

 Ech te święta tak szybko mijają, a ja jeszcze nie złożyłam życzeń :D Mam nadzieję, że spędziliście je w radosnej atmosferze, jedząc pyszne jedzonko, spędzając czas z rodziną lub przyjaciółmi i ciesząc się piękną pogodą :)

Tymczasem ja wsadziłam mojego Mephisto w strój króliczka :p No nie był zachwycony i ten wzrok mówi wszystko :D





niedziela, 21 stycznia 2024

Pink berries...

 Nie tylko Momo spodobały się ładne różowe owocki śnieguliczki :) Oreo również pobuszował sobie po krzewie, ale nie pozwoliła mu się dobrać do żadnego, bo owoce są trujące ;)

Nowy rok rozpoczęłam także od wizyty w kociej kawiarni w moim mieście. Wiem, że to nic nowego, w wielu miastach Polski są tego typu lokale, jednak Szczecin jako prowincjonalne miasto to zawsze ma wszystko z opóźnieniem ;) Kawiarnia otworzyła się na początku grudnia, ale popularność tego lokalu w pierwszych dniach była tak duża, że dopiero za trzecim razem udało się trafić na brak kolejki przed wejściem :P Kawiarnia jest dość mała, ale za to stężenie kotków duże, bo było ich tam aż 9, więc nawet jeżeli któryś chciał sobie podrzemać to zawsze znalazł się kotek skory do zabawy :) Jednej sprytnej kotce Helence udało się mnie podejść i dobrała się do mojego deseru z mascarpone XD Także cały czas trzeba było też kontrolować co się dzieje z zamówionym jedzeniem/piciem aby kotki się nie poczęstowały :) Fajną inicjatywą związaną z tą kawiarnią jest fakt, że kotki można adoptować, a lokal w którym przebywają traktować jako dom tymczasowy gdzie mogą znaleźć swój przyszły dom. Zdecydowanie popieram tego typu inicjatywy :) A jeżeli ktoś nie może mieć kota to zawsze może przyjść do kawiarni i nacieszyć się ich towarzystwem :)








niedziela, 3 września 2023

Toruń and Mephisto...

 W trakcie urlopu wybrałam się także na 4-dniowy wyjazd do Torunia. Tym razem pojechałam w towarzystwie mojej przyjaciółki Justyny oraz mojego lalkowego kota Mephisto :) Jak na tak krótki wyjazd miałyśmy bardzo napięty grafik jeżeli chodzi o zwiedzanie, jednak udało nam się zobaczyć praktycznie wszystkie atrakcje, które miałyśmy w planach plus dodatkowo załapałyśmy się na festiwal Bella Skyway z iluminacjami znajdującymi się w różnych częściach starego miasta :) Toruń zrobił na mnie ogromne wrażenie, zazdroszczę im takiego pięknego starego miasta i rynku, w Szczecinie próżno takiego szukać...Co do atrakcji to Mephisto bardzo spodobało się Muzeum Żywego Piernika, gdzie pomagał mi wypiekać piernika (swoją drogą polecam każdemu tą atrakcje, osoby w każdym wieku będą się tam świetnie bawić ;))



A to nasze wspólne dzieło :)(nawet jest tam odcisk kociej łapki ;))
A to już moje dzieło jakie zrobiłam podczas dekorowania pierników. Chyba Mephisto był zazdrosny i postanowił mi je zepsuć wredota jedna :P Dobrze, że lukier zdążył stwardnieć :P


A tutaj już zwiedzanie ruin Zamku Krzyżackiego. Mephisto bardzo podobało się zwiedzanie jego zakamarków i skakanie po zniszczonych murach obronnych ;)







niedziela, 20 sierpnia 2023

poniedziałek, 2 stycznia 2023

New year 2023 :)

 Witam  wszystkich w nowym roku :) Mam nadzieję, że Sylwester i Nowy rok minął Wam bez kaca :D U mnie Sylwester minął mi na graniu na Amidze z moim narzeczonym a nowy rok spędziłam w pidżamie oglądając 4 sezon Archiwum X :P A dzisiaj dzień przejściowy aby nastawić się na powrót do pracy i wstawania przed 6 rano :D

Jakieś postanowienia noworoczne? Ja zazwyczaj ich nie robię chociaż w tym roku planuję wrócić do regularnych ćwiczeń co by dopomóc trochę mojemu kręgosłupowi :) Karnet już wykupiony, jedynie (albo aż) trzeba zacząć chodzić na zajęcia :D

Za to Oreo świetnie się bawił nawet jak impreza Sylwestrowa się zakończyła :D




sobota, 31 grudnia 2022

End of the year 2022...

 Koniec roku 2022 już tuż tuż, więc czas na jego małe podsumowanie :)

W tym roku zakupiłam sporo nowych lalek:

  •  2 lalki BJD (jedna jeszcze w produkcji;))
  • 11 lalek Barbie
  • 7 innych lalek (w tym dwie Blythe, Ruruko, dwie lalki z blind boxów, Monsterkę i Betty Teen)

Zdecydowanie był to rok Barbie, zakupiłam ich w tym roku rekordowo dużo, a najwięcej moldów o azjatyckich rysach :) Nie wszystkie jeszcze wystylizowałam, ale mam plan taki aby w przyszłym roku przerobić wszystkie lalki jakie mam u siebie zanim kupie kolejne (założenie dobre, ale rzadko się się sprawdza :P).

Z innych rzeczy to w tym roku przeczytałam 47 książek (w tym 17 przeczytałam na Kindlu :)). Nigdy tego nie liczyłam, ale w tym roku postanowiłam zapisywać jakie książki przewinęły się przez moje łapki. Z tegorocznych książek najbardziej spodobały mi się dwa tytuły- "Dziecko Rosemary" Ira Levin i "Władca much" Willliama Goldinga.

Był to bardzo dobry rok pod kątem hobbystycznym, natomiast pod innymi względami znacznie gorszy :/ Mam nadzieję, że wojna na Ukrainie zakończy się jak najszybciej i że w przyszłym roku nasi sąsiedzi także będą mogli świętować nowy rok bez wybuchu bomb i alarmów bombowych. Tymczasem życzę Wam aby nowy rok 2023 przyniósł Wam radość i spełnienie marzeń (nie tylko lalkowych ;)).

Rok kończy sesja mojego kota Oreo :) 





Unicorn cat...

 Po raz ostatni Mephisto występuje w tej ozdobie na głowie. Dziwnym trafem róg jednorożca zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Ciekawe kogo to sprawka :P?






niedziela, 14 sierpnia 2022

Trip to Międzyzdroje...

 Podczas mojego urlopu wybrałam się nad morze w standardowym kierunku czyli do Międzyzdrojów (bo czas dojazdu pociągiem jest najkrótszy :P) Poza tym mam już obraną trasę na prawo od mola w stronę Kawczej góry i Wolińskiego Parku Narodowego gdzie ludzi sukcesywnie ubywa im dalej idę w tym kierunku. Mało kto jest na tyle ambitny aby iść 3 km plażą aby dotrzeć do mniej uczęszczanych zakątków. Ja to robię po części dla tego, że A) nie lubię zgiełku, biegających i drących się dzieci, B) kluczenia między parawanami  i braku miejsca oraz C) nie da się zrobić w takich warunkach żadnych lalkowych zdjęć. W sumie tym razem nie planowałam brać lalek na tę wyprawę. Jednak potem zawsze mam takie poczucie, że fajny plener szkoda nie zrobić jakiś fotek lalkowych. Ostatecznie zawsze ląduje z jakąś lalką w plecaku. Tym razem zabrałam aż dwie :P Jednak gabarytowo były one małe (nie to co jedna lalka SD, te klocki to chyba tylko 3 razy w mojej lalkowej karierze taszczyłam nad morze, nie polecam :P). Jedną była moja Barbie Ayumi (z serii BMR1959) oraz kot Oreo :). Zdjęć zrobiłam sporo, ale jak zwykle w mocnym słońcu wyszło sporo przepaleń lub zdjęcia były nieostre :/ No nic ale ważne, że nie wróciłam z niczym :P




I jedynie jedno zdjęcie mojej Ayumi, które mi się podobało.


niedziela, 19 czerwca 2022

Trip to Kołobrzeg part 1...

 W piątek wybrałam się na jednodniowy wypad do Kołobrzegu. Oczywiście nie mogłam obyć się podczas lalki na wyjeździe :P Jednak jej zdjęcia pokażę w następnym wpisie. A teraz zaprezentuję to co przywiozłam z tej wyprawy ;) Znad morza morza przywieźć wiele rzeczy, ale że... legowisko dla kota? Ano tak :D Idąc promenadą natrafiłam na stoisko, gdzie pani sprzedawała różne dziergane przez siebie rzeczy. To legowisko (które było "łóżeczkiem" dla jej handmadowych maskotek) od razu zwróciło moją uwagę. Oczywiście nie wiedziałam do końca czy moja ocena wielkości okaże się słuszna (już kilka razy się na tym przejechałam kupując coś "na oko"), ale jak się okazało legowisko pasuje idealnie :) Oreo jest zachwycony :D






wtorek, 12 kwietnia 2022

Unicorn cat...

 Gdyby Mephisto mógł mówić zapewne powiedziałby "Czy ja wyglądam jak jednorożec?Bosz... zdejmij mi to kobieto" :P Zresztą jego wzrok mówi więcej niż tysiąc słów XD





czwartek, 17 lutego 2022

Oreo with Oreo...

 Dzisiaj wypada Dzień Kota a to dobrze się składa, bo miałam wcześniej przygotowaną sesję z Oreo :)

Jakiś czas temu zakupiłam ciasteczka mini Oreo z myślą o tej sesji. W sumie w głowie miałam głównie trzy pierwsze ujęcia, ale potem zrobiłam mu także fotki w dioramie z ciasteczkami ;) Nie planowałam także, że zdjęcia będą czarno-białe, ale podczas obróbki okazało się, że Oreo lepiej komponuje się z ciasteczkami w monochromatycznej kolorystyce. No i oczywiście nie muszę wspominać, że miłym zakończeniem sesji była możliwość konsumpcji wszystkich Oreo mniam:)