Uwielbiam tę lalkę w każdym wydaniu czy to pełnej łagodności czy też bardziej mrocznej :) Tym razem pokazała swoje bardziej anielskie oblicze ;)
piątek, 8 listopada 2024
niedziela, 31 grudnia 2023
Moth...
Ostatni dzień roku a ja mam jeszcze zaległe wpisy z października, listopada i grudnia, brawo ja =.= No nic postaram się nadrobić dzisiaj ile się da :P
Potrecik mojej Canny otulonej kokonem ćmy. Owada znalazłam martwego przy oknie w pracy i zabrałam go z myślą o jakiejś sesji. Jak widać długo nie musiał czekać ;)
Jest to obraz tego jak się czuje każdorazowo gdy nadchodzi zima, też chciałabym tak się otulić kokonem i przespać te ciemne, zimne miesiące.
poniedziałek, 12 czerwca 2023
Pattern...
Zawsze kiedy muszę wystawić lalkę na bezpośrednie działanie promieni słonecznych stresuję się, że przyspieszy to proces jej żółknięcia. Oczywiście moje lalki cały czas zmieniają kolor żywicy czy plastiku, ale potem mam wyrzuty sumienia, że sama przyśpieszam niepotrzebnie ten proces. Jednak miałam wizję na tą sesję, aby wzór koronki znalazł się na twarzy mojej Canny (Amadiz Studio Minou hybrid). Jednak zanim wystawiłam lalkę na mordercze promieniowanie UV zrobiłam wszystko aby skrócić ten proces do minimum. Zawczasu ustawiłam tło i parametry ekspozycji w aparacie co w efekcie dało mi rekordowy czas sesji, bo zmieściłam się ze zdjęciami w okolicach 5 minut XD
sobota, 1 kwietnia 2023
First day of Spring....
Zrobiłam taką spontaniczną sesję mojej Cannie z okazji pierwszego dnia wiosny, gdy po powrocie do domu z pracy zauważyłam kwitnące krzewy forsycji (i kilka kwiatków uszczknęłam z niego :P). To był dla mnie znak, że wiosna już tu jest :D Co prawda pogodowo nadal ruletka, ale mam nadzieję, że będzie już tylko cieplej i słoneczniej :)
czwartek, 17 listopada 2022
Light in the dark...
Od momentu zmiany czasu pod koniec października mam wrażenie, że ktoś zabrał mi pół dnia ;/ Światło dzienne tak szybko umyka, że widzę je głównie w pracy z okna. Zawsze ten okres jest dla mnie mniej produktywny zarówno jeżeli chodzi o zdjęcia jak i wykonywanie makijaży i repaintów. Najchętniej bym przezimowała ten okres i obudziła się na wiosnę ;)
Tymczasem jeszcze pod koniec października zrobiłam sesję mojej Cannie z wykorzystaniem latarenki, którą zakupiłam jakiś czas temu w Kik :)
sobota, 30 lipca 2022
Crimson flowers...
Zaniedbałam nieco bloga co nie znaczy, że nic się u mnie nie dzieje ;) Lalek ciągle przybywa tylko czasu brak aby wszystkie przerobić, obfocić i wrzucić zdjęcia do netu :P Teraz mam przerwę urlopową to trzeba nadrobić zaległości ;)
Swego czasu przechodząc obok jednego z rond w Szczecinie zauważyłam piękne kwiatnące krzewy perukowca. Na początku chciałam przyjść z lalką w tą miejscówkę, ale niestety kwiatostany zaczynały się na wysokości ok 1 m, więc lalka bez dodatkowego stojaka lub czegokolwiek co by pozwoliło na fotki z większej wysokości nie miałaby szans aby chociaż dotknąć głową owych pięknych kwiatów. Postanowiłam więc uszczknąć klika kwiatostanów i wykonać sesję w zaciszu domowym, gdzie będę mogła dowolnie ustawić je według mojego zamysłu. Na sesję załapała się moja Canna :) (Amadiz Studio Minou hybrid).
A także moje lalki mini Apple Dolls Sine i Umbrae :)




















